Cykl "Trylogia arturiańska" Bernard Cornwell/ "Zimowy monarcha"/ "Nieprzyjaciel Boga"/ "Excalibur"





Tom 1: "Zimowy monarcha"
Tom 2: "Nieprzyjaciel Boga"
Tom 3: "Excalibur"
Bernard Cornwell
Wydawnictwo Otwarte

Legendy arturiańskie już od wielu lat są kultowe wśród szerokiego grona ludzi. Opowieści te są różnie przerabiane przez wielu twórców, którzy mogą się tylko domyślać jak było naprawdę w tamtych czasach z Arturem, Merlinem i resztą okrągłego stołu. Teraz wziął się za to uznany brytyjski pisarz Bernard Cornwell, który stworzył swój własny obraz tych dziejów. Czy dobry, tego dowiecie się czytając poniższy tekst.

Autor od początku przedstawia tamten okres jak najbardziej rzetelnie. Stara się nie koloryzować, a elementy magiczne podaje nam jako dodatek do opowieści. Jest to interesujące spojrzenie na znane od dawna legendy. Fabuła wiąże się z młodym chłopcem, z którego perspektywy oglądamy, jak wygląda Brytania po odejściu Rzymian. Jest zniszczona i rozdzierana pomiędzy dowódcami, którzy pragną przejąć pełnię władzy nad nią. Dodatkowo mamy też najazdy Saksonów na te ziemie, co jest istotnym wątkiem dla całej serii. A to nie wszystko, gdyż mamy jeszcze wpleciony motyw wiary chrześcijańskiej, która powoli  rozwija się w Brytanii i wypycha starych Bogów.

Artur to postać, która ma ogromną rzeszę zalet i potencjału, by być wielkim, a zarazem ma tak dużo ludzkich wad, które niszczą jego plany czy zamysły. Jest ufny wobec ludzi, łatwo nim manipulować i potrafi wybaczać zbyt łatwo. Jest intrygującą postacią, zbyt idealistyczną jak na czasy, w których przyszło mu żyć. Wierzy on, że z każdym można się dogadać i czasami naprawdę chcemy mu wierzyć, jednak i tak przekonujemy się, że życie jest brutalne i sam Artur powoli się zmienia. Jest on świetnym bohaterem, którego oglądamy oczami kogoś innego i z jego punktu widzenia poznajemy Artura, co jest bardzo ciekawym zabiegiem autora.

Cała seria jest świetnym cyklem historycznym, gdzie pisarz starał się w jak najbardziej realny sposób stworzyć świat Brytanii. Jest tutaj wszystko co można kochać w takich książkach: miłość, zdrady, prawdziwi bohaterowie, fanatycy i oczywiście Merlin, który ma swoje przysłowiowe 5 minut w każdej książce. Polecam powieści dla wszystkich fanów legend arturiańskich, dla fanów historii i fanów dobrej, ciekawej książki. Gdy wejdziecie w ten świat to szybko Wam się nie znudzi.

Źródło zdjęcia: lubimyczytac.pl


Komentarze

  1. To moim zdaniem najlepsza seria Cornwella i jedna z najciekawszych interpretacji mitów arturiańskich.

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Popularne posty

Łączna liczba wyświetleń