Przejdź do głównej zawartości

Polecane

Świat Awkilonu - Krasnoludy, tom 5. Tiss z Bractwa Tarczy - recenzja

  Dzięki wydawnictwu Egmont wracamy do rozległego świata Awkilonu i do krasnoludów z Bractwa Tarczy. Krasnoludy to jedna z dominujących cywilizacyjnie ras, która jednocześnie stoi w obliczu nieustannych najazdów ze strony krwiożerczych ogrów i orków, jak również doświadcza zachłanności ludzi.  W piątym już tomie przygód tej rasy poznajemy Tiss, córkę Brahma - renomowanego wojownika, kapitana straży Bractwa Tarczy. Pomimo odwiecznej tradycji nieprzyjmowania kobiet do armii w jej rodzinnym mieście, Tiss, po tragicznym incydecnie z młodszym bratem, postanawia przełamać te bariery i spełnić swoje pragnienie o karierze w wojsku i wykazania się przed oczyma ojca. Autorzy świata Akwilonu - Jean-Luc Istin i Nicolas Jarry - mistrzowsko go kreują, wypełniając bogatymi detalami i historiami. Ich talent w tworzeniu pełnych napięcia scenariuszy jest wyraźnie widoczny, a opowieść Jarry’ego o Tiss staje się inspirującym manifestem siły i determinacji. Przez cały komiks czytelnik jest wciągany w wir e

Dark (2017-2020) 3 sezon




Dark (2017-2020) 3 sezon 

Początek jest końcem, a koniec początkiem - trochę głupio rozpoczynać recenzję od spoilerów, ale twórcy serialu Dark sami są sobie winni - postarali się, aby ta sentencja wybrzmiewała dobitnie jako najlepsze podsumowanie trzeciego sezonu (i jednocześnie całości). Można się spierać, czy wszystko na 100% zagrało, ale ja zadowolę się tym, że na naszych oczach powstało dzieło wybitne, które poziomem skomplikowania, złożoności i spójności fabuły tworzy nową jakość. 

Teraz bez spoilerów - trzeci sezon dopełnia poprzednie wydarzenia, wypełnia luki, odsłania karty i ujawnia to, co chcieliśmy wiedzieć na temat podróży w czasie (i przestrzeni) od 33 la... tfu, od finału drugiego sezonu. Dobrze jest wreszcie zobaczyć jak to wszystko się zazębia i jakie jeszcze twisty na nas czekają do samego finału. Oczywiście wszystkich malkontentów nie można zadowolić, bo można było tą serię zamknąć na nieskończoną ilość sposobów (wiecie, teoria wieloświata), ale zrobiono to tak dobrze, że pozostaje jedynie satysfakcja i żal, że to już koniec. Żeby nie było - trochę da się odczuć, że niektóre wątki były ważniejsze od innych, a niektóre pojawiają się zbyt późno i są rozwiązywane w pośpiechu, ale to mała rysa na przemyślanej całości, ponieważ dbałość o detale, związki przyczynowo skutkowe i zależności między postaciami jest porażająca - ambitni twórcy operują na niespotykanym dotąd poziomie, a ich żonglerka paradoksami czasowymi wydaje się tak oczywista jak spotkanie trzech wersji samego siebie w jednym pomieszczeniu. Na dokładkę polecam ponowny seans pierwszego sezonu po obejrzeniu całości - wyłapywanie smaczków potwierdzi jedynie kunszt autorów. O otoczce audiowizualnej nie trzeba wiele mówić, wszyscy już wiedzą od 2 sezonów, że jest dopieszczona (może z wyjątkiem niektórych nieco odstających efektów specjalnych), ponownie są tu przemyślane kadry, z masą detali do wychwycenia i ponownie znajdzie się kilka mocarnych scen z podkładem muzycznym, które później wspomnisz z rozrzewnieniem. Jednym słowem - cycuś-glancuś. 

Bardzo chciałem, żeby ocena Dark jako kompletnej serii nie pozostawiała wątpliwości co do jej geniuszu, wszak oczekiwania miałem ogromne. Cóż, ideału osiągnąć się nie da, ale jesteśmy już bardzo blisko. Może kiedyś pójdziemy jeszcze o krok dalej? To czego nie wiemy - to ocean. Tik... Tak...

Zobacz również:
- Dark (2017-) 2 sezon

Źródło zdjęcia: netflix.pl














Komentarze

Popularne posty

Łączna liczba wyświetleń