Przejdź do głównej zawartości

Polecane

Mix Tura - Muduko

  Życie pokazało, że w pracy mogą od nas wymagać wielu różnych i dziwnych rzeczy. Nic nie przebije jednak tego co spotka nas w grze Mix tura. Oto bowiem wcielamy się w niej w gobliny, które testują dla Wiedźmy przeróżne eliksiry. Nie oszukujmy się, nie uświadczymy tu żadnych zasad BHP, ba co więcej – większość płynów, które wypijemy przenoszą nas na „tamten świat”. Ale spokojnie, niejednokrotnie wrócimy do żywych. N wstępie rozgrywki każdy z graczy otrzymuje cztery eliksiry, jeden zabójczy i trzy bezpieczne (w późniejszym czasie stosunek ten zmieni się na jeden do jednego) oraz pojedyncze antidotum. Ustawiamy je rewersem do góry. Podczas swojej tury gracz ciągnie kartę ze stosu i odczytuje instrukcję w niej zawartą. Każdy z graczy, którego dotyczy odczytany tekst pije jeden ze swoich eliksirów. Jeżeli wybrał bezpieczny może spać spokojnie (do czasu), jeżeli ten drugi to… no cóż odwraca swoją kartę goblina na stronę ducha. Od teraz nie pije eliksirów, jednak gdy przyjdzie jego kolej n

"Cień judasza" Anna Kusiak

 


Recenzja przedpremierowa.
Premiera: 16.03.2021

Kolejny kryminał na mojej czytelniczej drodze. Mam nadzieję, że nie macie dość, kiedy już po raz kolejny staram się Was zachęcić do czytania tytułu z tej kategorii. Lubię tajemnicę, dobrze skonstruowanych bohaterów i ciekawie poplątane ze sobą motywy działania na różnych płaszczyznach i w odmiennych sytuacjach. „Cień judasza” rozszyfrowałam dość szybko, ale bawiłam się naprawdę dobrze. Pani Anna Kusiak stworzyła mocną historię z krwi i kości. Nie mogłam odłożyć książki – a to jeden z najważniejszych elementów w kategoryzowaniu mojej kryminalnej przygody.

Czuję się dopieszczona, kiedy historia prowadzona jest kiedyś i teraz. Dwie linie czasowe pozwalają, według mnie, bardziej zaangażować się czytelnikowi w całość. To „kiedyś” w tym przypadku to lipcowa noc i typowo wiejski festyn z muzyką disco polo. Dawniej to były imprezy – tańce do białego rana, inna rzeczywistość, inni ludzie, ale… to samo zło czające się w człowieku. Osiemnastoletnie kuzynki Klaudia i Aneta mają przed sobą piękna przyszłość – są młode i wierzą, że świat stoi przed nimi otworem. Do domu wraca jednak tylko Klaudia. Zwłoki drugiej dziewczyny zostają odnalezione po jakimś czasie. Śledztwo zostaje umorzone. A jak to na wsi bywa, ludzie snują domysły, osądzają i sami stawiają wyroki.

To „teraz” jest odbiciem przeszłości. Każda teraźniejszość odczuwa siłę działania dawnych zbiegów okoliczności, napotkanych ludzi czy decyzji. Takie piętno, od którego ciężko jest się uwolnić. Klaudia na nowo musi poradzić sobie ze wspomnieniami, kiedy wraca na stare śmieci, ze względu na śmierć matki. Idzie śladami dawnych tragedii i ciężko jest jej odnaleźć się w tej starej czasoprzestrzeni. Rozdrapuje rany, widzi wzrok sąsiadów i rodziny, która została w świecie domysłów, wyroków bez pokrycia i pragnie jak najszybciej uporać się ze sprawami, by móc wyjechać z miejsca, które kojarzy się tylko z problemami, smutkiem i tajemnicą. Główna bohaterka jednak wpada w wir znaków zapytania i pragnie poznać prawdę – najbardziej okrutną i przykrą.

Jeśli miałabym jednym słowem określić książkę Pani Anny Kusiak to byłoby nim tajemnica. Jest ona w sercach bohaterów, w domu Klaudii, w całej historii. Czuć w tej historii zapach starych problemów i trud, jaki ponosi główna bohaterka, by zacząć życie na nowo, zapominając o tym, co nazywa się demonami przeszłości. I powiem Wam, że to debiut literacki. Trudno w to uwierzyć, ale cieszę się, bo liczę na to, że „Cień judasza” zdobędzie same pozytywne opinie, co stanie się katalizatorem do powstania kolejnej książki Autorki, po którą sięgnę z ogromną chęcią.

Za książkę dziękujemy Wydawnictwu Zysk i S-ka.

 

 

Komentarze

Popularne posty

Łączna liczba wyświetleń