Przejdź do głównej zawartości

Polecane

Mix Tura - Muduko

  Życie pokazało, że w pracy mogą od nas wymagać wielu różnych i dziwnych rzeczy. Nic nie przebije jednak tego co spotka nas w grze Mix tura. Oto bowiem wcielamy się w niej w gobliny, które testują dla Wiedźmy przeróżne eliksiry. Nie oszukujmy się, nie uświadczymy tu żadnych zasad BHP, ba co więcej – większość płynów, które wypijemy przenoszą nas na „tamten świat”. Ale spokojnie, niejednokrotnie wrócimy do żywych. N wstępie rozgrywki każdy z graczy otrzymuje cztery eliksiry, jeden zabójczy i trzy bezpieczne (w późniejszym czasie stosunek ten zmieni się na jeden do jednego) oraz pojedyncze antidotum. Ustawiamy je rewersem do góry. Podczas swojej tury gracz ciągnie kartę ze stosu i odczytuje instrukcję w niej zawartą. Każdy z graczy, którego dotyczy odczytany tekst pije jeden ze swoich eliksirów. Jeżeli wybrał bezpieczny może spać spokojnie (do czasu), jeżeli ten drugi to… no cóż odwraca swoją kartę goblina na stronę ducha. Od teraz nie pije eliksirów, jednak gdy przyjdzie jego kolej n

"Ta druga" Therese Bohman

 

Książki Wydawnictwa Pauza to studnia interpretacyjna bez dna. Przychodzą takie momenty, kiedy bardzo chcę sięgnąć po literaturę bardzo oryginalną, niełatwą w odbiorze i sprawiającą, że analizuję bez końca każdą napotkaną w książce historię. Wtedy – bez zastanowienia idę po książki Wydawnictwa, o które dba cudowna osoba. „Koniec z Eddym”, „Nasz chłopak”, „Piękna młoda żona”, „Przyjaciel”, „Zgiń, kochanie” i „Dorośli” już za mną, teraz postanowiłam, w ramach Pauzowego Klubu Książki, sięgnąć po „Ta druga” Therese Bohman. Nie mogę doczekać się dyskusji, która odbędzie się 25 lutego, bo samej ciężko jest mi dojść do jednoznacznych wniosków.

Poznajemy tutaj młodą kobietę, która wchodzi w związek z bogatym lekarzem. On – starszy, majętny i wykształcony, z rodziną, ustatkowany i znający życie; ona – młoda, zagubiona i niepewna swoich wartości. O tym jest „Ta druga”, w ogromnym skrócie, bo poznawanie relacji tych dwojga, to swoisty misz masz trudnych tematów, które sami musimy zinterpretować.

To obraz kobiety – gonitwa jej myśli, trud życia, ogromne rozczarowania marzeniami i zagubienie niemal w każdej sytuacji. Niesie na barkach same problemy, wrzuca się do worka tylko niewłaściwych emocji i zupełnie nie wierzy w to, że świat mógłby być dla niej lepszy – ona mogłaby być lepsza. To nie jest historia, która uskrzydla, bo wiele w niej pesymizmu, wylewającego się brudu i smutku. Na tacy ukazano czytelnikowi ogromną różnicę światów – to ogromna przepaść w każdej dziedzinie. Ona i on różnią się od siebie chyba wszystkim. Nie chodzi tutaj tylko o niszczące świat pieniądze, ale o marzenia, pochodzenie i wspomnienia.

Nie czyta się tego łatwo. Trzeba naprawdę być w odpowiednim czasie, miejscu, żeby „Ta druga” stała się czytelniczym strzałem w dziesiątkę. Można do niej podchodzić wielokrotnie i czuć różne emocje, inaczej odbierać świat przedstawiony przez Therese Bohman. Kiedyś na pewno jeszcze do niej wrócę – z innym bagażem doświadczeń. Sama jestem ciekawa, jak wtedy odbiorę treści, które w sobie zawiera.  

 

 

Komentarze

Popularne posty

Łączna liczba wyświetleń