Przejdź do głównej zawartości

Polecane

Star Wars – Jango Fett: Szlak straconej nadziei - recenzja

 „Szlak straconej nadziei” to komiks, który pokazuje Jango Fetta w formie, jakiej dawno nie widzieliśmy. Historia rozgrywa się przed wydarzeniami z „Ataku Klonów” i szybko wrzuca czytelnika w świat intryg, skradzionych artefaktów i politycznych napięć. Jango z łowcy nagród staje się tu celem, a to od razu podnosi tempo i tworzy ciekawy punkt wyjścia do całej opowieści. Scenariusz Ethana Sacksa jest prosty, ale dobrze ułożony. Mamy dynamiczne sekwencje walk, pościgi, ale też momenty, w których widać, że życie łowcy nagród to nie tylko blaster i zbroja. Komiks stara się pokazać Jango jako postać bardziej złożoną — nieprzesadnie, ale na tyle, by lektura była bardziej angażująca. Całość uzupełniają rysunki Luke’a Rossa i Willa Slineya. Kadry są czytelne, dobrze skomponowane, a styl świetnie oddaje klimat klasycznych historii ze świata Star Wars. Dużym plusem jest również to, że mimo znanych postaci komiks nie wydaje się przewidywalny. Zdrady, zmieniające się sojusze i szybkie zwroty ...

Kaczogród - Stawiłem sobie pomnik

 


To już ostatni w tym roku zbiór komiksów Carla Barksa, w moim odczuciu ukazujący się jako przeciwwaga dla wspaniałych, epickich przygód Sknerusa od Rosy. "Stawiłem sobie pomnik" zawiera 24 komiksy z roku 1952. Z każdym przeczytanym kadrem utwierdzam się w przekonaniu, że Barks nadal pozostaje specjalistą od dziesieciostronicówek - humor wypływający z tych krótkich i intensywnych historii jest niepodrabialny. Wiem, powtarzam się, ale ten wniosek wypływa za każdym razem, gdy sięgam po "Kaczogród". Oczywiście nie należy tego rozpatrywać w kategorii wad i zalet, oraz nie znaczy też, że dłuższe komiksy są słabe - trafimy tu na prawdziwe klasyki, takie jak "Złoty Hełm" czy "Biedny, stary kaczor". Ciągle brakuje mi większego przybliżenia postaci samego autora, ponieważ ze skromnych przypisów i ilustracji dowiedziałem się głównie, że lubił malować. Wiadomo, kto z Donaldem dorastał, ten ma już swój egzemplarz na półce, reszta i tak powinna spróbować - dowiedzą się, jak smakuje dzieciństwo lat 90-tych. A może 50-tych? W każdym razie - warto!

Top 3: "Złoty hełm", "Szał konsumpcji", "Spokojne wakacje".



Komentarze

Popularne posty

Łączna liczba wyświetleń