Przejdź do głównej zawartości

Polecane

Świat Akwilonu. Magowie, tom 2: Eragan. Recenzja

  No, to po raz kolejny udajemy się do Świata Akwilonu! Przyznam, że przegapiłem tom 1, więc “Eragan” to moje pierwsze zetknięcie się z serią “Magowie”. W tomie 2 serii głównym bohaterem jest młody czarodziej o imieniu Eragan, który, mimo swojej niecierpliwości i lekkomyślności, emanuje autentycznością. Jego niebezpieczne eksperymenty z magią prowadzą do kolejnych przygód, które w finale zaskakują swoją konkluzją. Śledzimy losy Eragana i jego towarzyszy, którzy wyruszają do siedziby Zakonu Cieni, co zwiastuje wiele niebezpieczeństw i tajemnic. Jednym z mocnych punktów tej części jest szczegółowe wprowadzenie do magicznych run, co nadaje światu przedstawionemu większą głębię i wiarygodność. Niemniej jednak, niektóre wątki fabularne wydają się być powielaniem schematów znanych z innych serii, co może nieco osłabić świeżość tej historii (Nicolas Jarry, który w “Krasnoludach” nieraz sięga do długich partii opisowych tutaj jest jednak nieco bardziej powściągliwy). Eragan, mimo wszystko, jak

Star Wars Darth Vader: Prosto w Ogień - Egmont

 


Lord Vader zmienia się, Imperator wyczuwa jego rosnącą słabość. Puszczenie wolno dublerki Amidali oraz Luka Skywalkera są na to najlepszym dowodem. Dlatego tez Palpatine wysyła swojego ucznia na kolejną misję, a raczej próbę, która ma w nim ponownie wyzwolić jego siłę i moc.

Drugi tom najnowszej serii „Star Wars: Darth Vader” kontynuuje podróż tytułowego bohatera. Z tą jednak różnicą, że tym razem zamiast słabości Vadera widzimy tutaj drogę do odzyskania cech, które pozwolą mu jeszcze lepiej posługiwać się Ciemną Stroną Mocy – Ból, Strach, Gniew i Siła. Vader kolejny raz zagłębi się w swojej przeszłości, na nowo przeżyje chwile, które go kształtowały i doprowadziły do momentu w którym obecnie się znajduje. Oczywiście za sprawą Imperatora będą to te momenty z życia, które kierowały go w stronę mroku.

Trzeba przyznać, że „Prosto w ogień” to ciekawa kontynuacja, która bardzo różni się od pierwszego tomu. Jak już wspomniałem główny bohater kontynuuje swoją podróż w głąb siebie, swojego wnętrza. Jest to jednak droga zupełnie odmienna i prowadząca go w zupełnie innym kierunku. Czytelnik nie może narzekać na nudę, dzieje się tutaj naprawdę sporo. I mowa tu nie tylko o tym co Vader przeżywa w swoich wizjach i wspomnieniach, ale również w czasie wykonywania próby powierzonej przez Imperatora. Jedynie końcówka tej historii wydawała mi się mocno przesadzona i trochę ostudziła mój entuzjazm.

Na pochwałę zasługuje warstwa graficzna komiksu. Kolorystyka i ton poszczególnych kadrów jest dostosowany do sytuacji. Grafiki utrzymane są przeważnie w ciemnej tonacji oddającej klimat komiksu i wydarzeń.

„Prosto w ogień” mimo słabszego zakończenia czytało mi się naprawdę dobrze. Ciekawa historia w połączeniu z dobrze dobraną kolorystyką i dynamiką kadrów dają naprawdę dobry efekt.

 Dziękuję Wydawnictwu Egmont za egzemplarz do recenzji. 

https://www.facebook.com/swiatkomiksu
https://www.facebook.com/GalaktykaCzytelnika

https://www.instagram.com/egmont_polska/
https://www.instagram.com/swiatkomiksu

Komentarze

Popularne posty

Łączna liczba wyświetleń