Przejdź do głównej zawartości

Polecane

Smerf, który czuł się odrzucony - recenzja - EGMONT

  Kolejny tom z serii „Smerfy i świat emocji” porusza niezwykle ważny temat odrzucenia przez społeczeństwo. Głównym bohaterem historii jest Smerf Słabeuszek. Powiedzieć o nim, że jest przeciętny to dużo, nie jest on ani silny ani zwinny, nie radzi sobie w zabawach z innymi Smerfami. Dla wielu mieszkańców wioski wystarczy to, aby odrzucić go od swojej grupy, nie brać pod uwagę w planach, wyśmiewać się z niego czy ignorować. Zachowania takie doprowadzą, że zrozpaczony Słabeuszek może sprowadzić na siebie i inne Smerfy wielkie niebezpieczeństwo. Komiks w dobitny sposób pokazuje czym jest i jak wygląda odrzucenie czy nawet prześladowanie. Dowiadujemy się jaki wpływ wyśmiewanie się i szyderstwa mogą mieć wpływ na inne osoby. Jak zawsze w tej serii komiksów na końcu zawarta jest obszerna porada dla rodziców napisana przez dziecięcą psycholożkę. Zawarto w niej m.in. informacje jak rozmawiać z dzieckiem, co czuje osoba prześladowana, czym jest prześladowanie itp. Kolejny raz napiszę, że ta

Dziewczyna z fotografii - Anna Olszewska - Zysk i S-ka

    


    Przeurocza opowieść o dwóch artystycznych duszach, którym życie nie oszczędziło cierpień. Natasza to młoda baletnica, która w wypadku traci ukochanych rodziców a sama odnosi poważne obrażenia. Jej powrót do tańca i dalsza kariera stoją pod znakiem zapytania. Nikt nie wierzy, że uda jej się znów stanąć na deskach teatru. Ona sama traci nadzieję. Kiedy na jej drodze pojawia się Luka, budzą się w niej dawne emocje, które mogą pomóc odzyskać chęć do walki o siebie i swoje marzenia.

Luka to młody fotograf, który postawił w życiu na nieodpowiednich ludzi. Przez konflikt ze swoim mentorem jego kariera wisi na włosku. Nie dostaje żadnych ambitnych zleceń. Szansą na zrealizowanie swoich marzeń jest zwycięstwo w konkursie fotograficznym. Czy zamknięta w sobie i wycofana Natasza sprawdzi się w roli modelki i przyniesie mu wygraną?

Mamy tu bardzo uroczą historię, ale nie powiedziałabym, że o miłości a raczej o zmaganiach z przeciwnościami i walką o własne szczęście. Cała akcja dzieje się w Paryżu tworząc niepowtarzalną, artystyczną aurę. Książka niesamowicie wprowadza w królestwo baletu i fotografii, rozbudzając w czytelniku ciekawość i pewien żal, że nie jest się częścią tego świata. Natasza i Luka niemal natychmiast budzą naszą sympatię. Oboje mieli wielkie plany i możliwości, kiedy spadło na nich straszne nieszczęście, co sprawia, że bardzo życzymy im odmiany złego losu. Smutne akcenty poprzetykane są pewnymi promyczkami nadziei. Mała Jasmine jest właśnie takim promyczkiem. Mimo wiary, że wszystko będzie dobrze, do końca nie wiadomo jak potoczy się ich historia i czy dojdzie do szczęśliwego zakończenia.

Dziękuję wydawnictwu Zysk i S-ka za udostępnienie egzemplarza książki do recenzji

Komentarze

Popularne posty

Łączna liczba wyświetleń