Przejdź do głównej zawartości

Polecane

Mix Tura - Muduko

  Życie pokazało, że w pracy mogą od nas wymagać wielu różnych i dziwnych rzeczy. Nic nie przebije jednak tego co spotka nas w grze Mix tura. Oto bowiem wcielamy się w niej w gobliny, które testują dla Wiedźmy przeróżne eliksiry. Nie oszukujmy się, nie uświadczymy tu żadnych zasad BHP, ba co więcej – większość płynów, które wypijemy przenoszą nas na „tamten świat”. Ale spokojnie, niejednokrotnie wrócimy do żywych. N wstępie rozgrywki każdy z graczy otrzymuje cztery eliksiry, jeden zabójczy i trzy bezpieczne (w późniejszym czasie stosunek ten zmieni się na jeden do jednego) oraz pojedyncze antidotum. Ustawiamy je rewersem do góry. Podczas swojej tury gracz ciągnie kartę ze stosu i odczytuje instrukcję w niej zawartą. Każdy z graczy, którego dotyczy odczytany tekst pije jeden ze swoich eliksirów. Jeżeli wybrał bezpieczny może spać spokojnie (do czasu), jeżeli ten drugi to… no cóż odwraca swoją kartę goblina na stronę ducha. Od teraz nie pije eliksirów, jednak gdy przyjdzie jego kolej n

Dziewczyna z fotografii - Anna Olszewska - Zysk i S-ka

    


    Przeurocza opowieść o dwóch artystycznych duszach, którym życie nie oszczędziło cierpień. Natasza to młoda baletnica, która w wypadku traci ukochanych rodziców a sama odnosi poważne obrażenia. Jej powrót do tańca i dalsza kariera stoją pod znakiem zapytania. Nikt nie wierzy, że uda jej się znów stanąć na deskach teatru. Ona sama traci nadzieję. Kiedy na jej drodze pojawia się Luka, budzą się w niej dawne emocje, które mogą pomóc odzyskać chęć do walki o siebie i swoje marzenia.

Luka to młody fotograf, który postawił w życiu na nieodpowiednich ludzi. Przez konflikt ze swoim mentorem jego kariera wisi na włosku. Nie dostaje żadnych ambitnych zleceń. Szansą na zrealizowanie swoich marzeń jest zwycięstwo w konkursie fotograficznym. Czy zamknięta w sobie i wycofana Natasza sprawdzi się w roli modelki i przyniesie mu wygraną?

Mamy tu bardzo uroczą historię, ale nie powiedziałabym, że o miłości a raczej o zmaganiach z przeciwnościami i walką o własne szczęście. Cała akcja dzieje się w Paryżu tworząc niepowtarzalną, artystyczną aurę. Książka niesamowicie wprowadza w królestwo baletu i fotografii, rozbudzając w czytelniku ciekawość i pewien żal, że nie jest się częścią tego świata. Natasza i Luka niemal natychmiast budzą naszą sympatię. Oboje mieli wielkie plany i możliwości, kiedy spadło na nich straszne nieszczęście, co sprawia, że bardzo życzymy im odmiany złego losu. Smutne akcenty poprzetykane są pewnymi promyczkami nadziei. Mała Jasmine jest właśnie takim promyczkiem. Mimo wiary, że wszystko będzie dobrze, do końca nie wiadomo jak potoczy się ich historia i czy dojdzie do szczęśliwego zakończenia.

Dziękuję wydawnictwu Zysk i S-ka za udostępnienie egzemplarza książki do recenzji

Komentarze

Popularne posty

Łączna liczba wyświetleń