"Trogirskie wakacje" Hanna Dikta

 


Recenzja przedpremierowa.
Premiera: 13.04.2021

Przenieśmy się do Chorwacji, w której właśnie panuje upał. Wymarzone wakacje, beztroska, odpoczynek – większość przyjeżdża tutaj właśnie po to. Nie Olga. To jej druga wizyta w tym miejscu – ten sam pensjonat, te same wspomnienia i przerażająca zagadka do rozwiązania. Rok temu z uśmiechem na twarzy zwiedzała uliczki Trogiru ze swoją ukochaną córką, teraz kroczy nimi, by poznać prawdę, by poradzić sobie z niewyobrażalnie ogromną stratą. W głowie głównej bohaterki jest mnóstwo pytań, na które nie ma odpowiedzi. Co stało się z Natalią? Ten motyw jest najważniejszym i scala kluczowe emocje.

„Trogirskie wakacje”  czyta się bardzo szybko. Choć tematyka jest poruszająco trudna, czytelnik nie odczuwa aż tak piętna zaginięcia Natalii. Raczej spokojnie poznaje nowe okoliczności i w szybkim tempie rusza na poszukiwania prawdy wraz z Olgą. Olga – wykreowana jest tutaj naprawdę skrupulatnie. Poznajemy jej emocje od deski do deski, czujemy jej sercem całe cierpienie i próbujemy uratować ją, bo decyzje, które podejmuje są drastyczne i skomplikowane.

Książka ta jest połączeniem istotnych tematów – trudnych w odbiorze, wraz z typowym romansem. To zgrabne scalenie – w tym przypadku – bo dobrze zrównoważono ilość jednego jak i drugiego wątku, wciąga czytelnika do spokojnej lektury. Dobrze, że autorka dała nam Stanisława, który pomaga Oldze rozwikłać jej brzemię. Tajemnice w chorwackim miasteczku stają się dla zrozpaczonej matki coraz bardziej zaskakujące. Kim jest Martin? Czemu Natalia postąpiła tak – nie inaczej?

Autorka w tym romansie doskonale podkreśliła miłość matki do córki. Niesamowicie ukazała, jak wiele dla Olgi znaczyła jej dziewczynka – jedyna, niepowtarzalna i cudowna. Jak życie zmieniło się w ogromny ból, strach, smutek związany ze stratą.

Jak zakończy się ta historia? Czy matka pozna prawdę? Czy poradzi sobie z tak dużym obciążeniem psychicznym? Czy da radę patrzeć w przyszłość i zrozumie, że nadal warto żyć? Zobaczcie sami.

Za książkę dziękujemy Wydawnictwu Zysk i S-ka.

 


 

 

 

Komentarze

Popularne posty

Łączna liczba wyświetleń